obyczaje, sport, zdrowie i uroda

Wygrałem w totolotku!!!

Co za szczęście!

To niezwykłe. Los rozrzucił pomyślnie. Założę się, że większość już na etapie zamiaru wzięcia udziału w losowaniu ma zwyczaj planować co zrobi z wygraną. Tak zwane „dzielenie skóry na niedźwiedziu”. W przypadku wygranej najczęściej plany ulegają weryfikacji w rzeczywistości bez względu na pobudkę gracza – od wulgarnego ‚szczęścia’ które zleciało z piedestału jako warte rozważań poważnych od czasów Arystotelesa (nie umniejszam W. Tatarkiewiczowi) a i podobno kończy się po mniej więcej 6-ciu miesiącach po upojeniu, przez chciwość a na rozpaczliwej nadziei w nędzy kończąc. Płacisz panience statystyce ochłapy choć bywają i tacy, co pół renty z nadzieją że idąc na żebry solidnie się obłowi dla Ciebie. Panna często na usługach w sondażach wyborczych. Banały. No ale bywa, że ktoś za Ciebie zagra a wtedy mamy na oko 1:7 185 970 000 *

Potocznie „totolotek” jeżeli nie brać pod uwagę wiary w Najjaśniejszą predestynację. I zaczynają się schody. Pytają, czy pójdziesz walczyć za Ojczyznę? Ostatnio kwestia dość popularna przy zapędach kolonialnych pewnego jegomościa z Kremla. A Ty „Patrio” , Ojczyzno, moje plemię? Przecież Ty nie potrafisz wykarmić swoich dzieci, a ja staram się ze wszech sił **, więc? Tyle, że składnikiem ziemi ojczystej oprócz telewizorów*** i nie wiadomo z czego zrobionych automatów do gry w totolotka są też nasze matki i nasi ojcowie. Są bracia. I ciotka która mnie nie lubi. Sąsiad, mój wróg wiadomo którego matka może nie być moim wrogiem. Albo jego brat do cholery! …

czasami zagram. Puszczę , a co mi tam jeden zakład. Przepraszam. Za drobną nieścisłość w tytule również, której z lenistwa i chamstwa nie poprawię.

* ludność Świata, stan przybliżony na 01.01.2013r.

** nabyć zdolność kredytową

*** często południowokoreańskich bo jakby nie było zaprojektowanie takiego ustrojstwa wymaga znajomości kilku pierdół w praktyce, od lepienia w plastyku po jakieś tam kropki kwantowe (nie umniejszam rodzimej inżynierii tylko współczuję braku wygranej w totolotka).

Reklamy
Zwykły wpis
kitsch, obyczaje, sport

plakat „Cisza”

Banalne

mniemanie iż w czasach Ptolemeusza V-go sensowne piśmiennictwo wymagało kapkę większego wysiłku jak dzisiaj. Plakat „Cisza” jest zapisem fragmentarycznym wymiany zdań z zachowaniem anonimowości „dyskutantów” na forum Facebooka pomiędzy zwolennikami  prawicy ( tej skrajnej również ) a tak zwanymi przez nich „lemingami”.

cisza

plakat "Cisza", detal

detal

http://u-bik.co.uk/portfolio/posters-noil-branc/

Zwykły wpis