kitsch, obyczaje, sport, zdrowie i uroda

Gorączka

Dzisiaj kolejna eutanazja. Nie pamiętam która w tym tygodniu. Metro chcąc nie chcąc z dnia na dzień jeździ coraz szybciej na południe. To męczące. Tym bardziej, że prognozy pogody na kolejne tygodnie coraz bardziej tragiczne. Doba się podwoiła; to już 48 godzin i przybywa. Nie wysypiamy się drodzy sąsiedzi z wagonu Victoria line nr 11017; lekarze, prawnicy, filozofowie, poeci, młynarze, pomocnicy budowlani. Oprócz socjologów, tutaj ich nie ma. Przysięgałem Apollinowi lekarzowi i Asklepiosowi, i Hygei, i Panakei oraz wszystkim bogom jak też boginiom, biorąc ich za świadków że czyste i prawe zachowam życie swoje i sztukę swoją. I tobie Dionizosie w kieszeni 3 x 50ml szkockiej jedna opróżniona ponieważ jest 10:10am w dawnej dobie a ja ciągle mam szum w głowie po wczorajszym nawiedzeniu pańskim. Bo oto kolejną wizytę mam dzisiaj u chorego zadenuncjowanego przez wytrwałe służby porządkowe. Będę tam o 11:11am jak znam życie. Pary liczb. Zegar biologiczny jest bardzo precyzyjny więc łatwo o atrakcyjne dla paranoi wyobrażenia ksobne o ciężarze mistycznym, intencjonalne wejrzenie w absolut. 11017. 3 jedynki i siódemka.

Samobójca nie pamiętam który w tym tygodniu, może eutanazja, opóźnia pociąg o 6 minut. A może 12? Ponoć to źle wpływa na stan psychiczny maszynisty. I to podwojenie doby. Na pojutrze zapowiadali potrojenie.

Soho nieusypiającej Carnaby Street pukam do drzwi, numer tajemnica lekarska. Pacjent w wieku 50 lat, mężczyzna. Cierpi na znaczną otyłość. Chirurgiczne zmniejszenie żołądka nie pomogło. Jest nadczłowiekiem i gardzi moim chrześcijańskim miłosierdziem. W imię Ojca i Syna na klatce schodowej druga z trzech 50ml. Mijam sąsiadkę pacjenta, pamiętam ją z ostatniej wizyty. Polka. W jej domu prof. Białynicki Birula walczy o czas antenowy z Izabelą Trojanowską. Jej małżonek opóźnił pociąg Victoria line dzisiaj o 6 minut. Podałam jemu łyżeczkę materii neutronowej dzisiaj rano – mówi zmęczona. Pytam komu. Odpowiada – przybył na wadze niemiłosiernie, Boże jak można tak się zapuścić. Antychryst. Podawanie materii neutronowej jest nielegalne droga pani – chłodno uprzedziłem lecz ona ciągnęła dalej – Ubzdurał sobie, że wchłonie Proximę Centauri najprzód by potem sięgnąć Alfy. Napuszony idiota. Przemienienie Pańskie.

Zwykły wpis
Gardze plebsem
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Powiadają, że wybory sfałszowano

Wydaje się, że czynność oznaczania kandydatów na kartach wyborczych w wyborach powszechnych wymaga podstawowej kompetencji interpretacji tekstu na poziomie szkoły podstawowej. Niestety jeżeli karty wyborcze przybierają formę „książeczki”, to spora część elektoratu doznaje zaburzeń wolicjonalnych pod wpływem presji stanu emocjonalnego porównywalnego z tym, jaki towarzyszy amatorom „promocji” na telewizory w dużych domach handlowych. W takich okolicznościach dochodzi do generowania świata możliwego „fałszowanych wyborów”, co wydaje się być możliwe za sprawą naturalnej presji selekcyjnej która ma uchronić przed cofnięciem się w genotyp i fenotyp porównywalny do naczelnych orangutanów, i generowania sądów tożsamościowych z nim z indeksem realności. Dla tej części elektoratu to wyjątkowo niebezpieczna sytuacja grożąca zapaścią definicji. Proszę zauważyć, że znaczenie niemałe ma również sposób odżywiania się polegający na pompowaniu mózgu wątpliwej jakości pożywieniem niedostępnym w znanych programach kulinarnych, takich jak „Co słychać w restauracji Sowa i Przyjaciele” którego świadomość istnienia wywołuje silny ślinotok a nawet generuje pianę w ilościach dostępnych w standardowych gaśnicach, wyręczając tym samym zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej.

Zatem jak uchronić przed zapaścią definicji i zmniejszeniem przeżywalności?

Moje kompetencje nie pozwalają mi odpowiedzieć sensownie. Niestety, powiem skromnie. Każdy pomysł wydaje się być niedorzeczny. Na przykład poprawa kształcenia już na poziomie szkoły gimnazjalnej nie wspominając o zapaści szkolnictwa zawodowego, umożliwiająca adeptom pisanie odręczne prostych opowiadań w trzeciej osobie i biegłości w posługiwaniu się klasycznym rachunkiem zdań, wymaga woli zmian w systemie edukacyjnym właściwej „elitom” odchowanym pod parasolem katolickich spółek prawa kanonicznego bez względu na koloryt partyjny, będących w większości. Również stosowanie przemocy fizycznej polegające na doprowadzaniu wyborcy na dwa lata przed wyborami do izb wychowania kulturalnego godzi w podstawowe wolności wywalczone wraz z demokracją. Zapewniam, że pisząc ten tekst nie piłem alkoholu. Jestem tylko trochę przeziębiony, mam gorączkę i zamierzam czytać w środkach komunikacji miejskiej słoje zadrzewne.

Zwykły wpis