Mania
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Bom głupi, nie mądry.

„Źle rozumuje ten, kto sądzi, że sprzeciw jest aktem zerwania. Sprzeciw to w gruncie rzeczy także akt twórczej wzajemności. Ileż to razy historia Polski wyrażała wdzięczność tym, którzy się Polsce sprzeciwiali! (…) Kto się sprzeciwia aktualnej Polsce, czyni to w imię polskiej nadziei i zawsze jakoś przygotowuje grunt pod Polskę jutra”

Ks. Józef Tischner

Jakaż to łatwość dla mnie pływać w oceanie namiętności. Dać się porwać. Pełen zaufania do siebie, że bieg wydarzeń można zmieniać, fundamenty ulepszać a jakże! Bom silny w słowie. Czelność miałem nie przebierać, że ‚oni’ uposażeni co najwyżej w ‚bydlęce maniery’. Że ‚umysłowość wieprzowa’ ma czelność to i owo, że ‚chama’ wpuszczono na salony. A i wiary przy tym było niemało, że kompetencje w ‚elitach’ wybronią się same.
I tak wespół odpowiadam za malowidło mierne, słabe, spod pędzla pysznego malarza, pełnego pogardy do rzeczy wartych ciężkiej pracy, wysiłku. Używałem sobie nadto językiem sąsiada co mnie winien, tak ja jemu. Bom głupi, nie mądry.

​*

Co czynić dalej? Jak rozmawiać, jaki ustalić słownik? Da się w ogóle ustalić słownik?
Podejmę próbę … Niech mnie Bogi kochają, pójdę pogadać z sąsiadem. Może się wódki napijemy …

​*

Wasz „spedalony cyklista” (choć natenczas roweru nie posiadam po prawdzie) w „futrze z norek”, z „ukrytą opcją niemiecką” (bo się Kanta i Hölderlina naczytał cymbał za młodu), „antypolski pseudopatriota”
Kuba
Reklamy
Zwykły wpis