Sonia Mrzygłocka Pyć
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, U-bik Team, zdrowie i uroda

Sonia i Daniel

 

Sonia i Daniel

 

 

Sonia Mrzygłocka

 

 

Sonia i Daniel

 

 

 

 

Sonia i Daniel

 

 

Sonia Mrzygłocka Pyć i Daniel Pyć

 

 

© Noil Branc

Więcej na http://u-bik.co.uk/

 

Making of

© Ania Kołazińska

 

 

Reklamy
Zwykły wpis
Mania
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Bom głupi, nie mądry.

„Źle rozumuje ten, kto sądzi, że sprzeciw jest aktem zerwania. Sprzeciw to w gruncie rzeczy także akt twórczej wzajemności. Ileż to razy historia Polski wyrażała wdzięczność tym, którzy się Polsce sprzeciwiali! (…) Kto się sprzeciwia aktualnej Polsce, czyni to w imię polskiej nadziei i zawsze jakoś przygotowuje grunt pod Polskę jutra”

Ks. Józef Tischner

Jakaż to łatwość dla mnie pływać w oceanie namiętności. Dać się porwać. Pełen zaufania do siebie, że bieg wydarzeń można zmieniać, fundamenty ulepszać a jakże! Bom silny w słowie. Czelność miałem nie przebierać, że ‚oni’ uposażeni co najwyżej w ‚bydlęce maniery’. Że ‚umysłowość wieprzowa’ ma czelność to i owo, że ‚chama’ wpuszczono na salony. A i wiary przy tym było niemało, że kompetencje w ‚elitach’ wybronią się same.
I tak wespół odpowiadam za malowidło mierne, słabe, spod pędzla pysznego malarza, pełnego pogardy do rzeczy wartych ciężkiej pracy, wysiłku. Używałem sobie nadto językiem sąsiada co mnie winien, tak ja jemu. Bom głupi, nie mądry.

​*

Co czynić dalej? Jak rozmawiać, jaki ustalić słownik? Da się w ogóle ustalić słownik?
Podejmę próbę … Niech mnie Bogi kochają, pójdę pogadać z sąsiadem. Może się wódki napijemy …

​*

Wasz „spedalony cyklista” (choć natenczas roweru nie posiadam po prawdzie) w „futrze z norek”, z „ukrytą opcją niemiecką” (bo się Kanta i Hölderlina naczytał cymbał za młodu), „antypolski pseudopatriota”
Kuba
Zwykły wpis
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Nietypowy Janusz

Rzeczony Janusz nie jest typowy. Typowo wszyscy (i wszystko) go zdradzali – idee, system, system totolotka, sąsiedzi i przyjaciele. Żona wiadomo, przepraszam trzy. On nie zdradzał, gdzież by. Nie, nie że hipokryta, no gdzie tam, Janusz? Wierny; niezłomnie w ryzach trzymał kłębiące się pod czapką przekonania, i kuśkę też, i wszystko tamże.

I nagle Januszowi myśl przez czaszkę przeleciała – zdradzę się sam.

Nie bądź k…sem / k….ówą, Wspomóż „lubikami” akcję budowy pomnika alkoholika.

Zwykły wpis
Lorenzo Costa, Statek Argo z załogą
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Argonauta i kapkę Malinowski

Poza gabinetowo, zawsze w podróży. Tym razem Trobriandy, właściwie Trochę Trobriandia na podobieństwo, malowniczy archipelag wysp kataleptycznych na mocy wędrówki ludów czasów wielkiego Iosifa Wissarionowicza wielką wodą nie otoczona. Obrosła od tego czasu w legendy pisane troszkę na kolanie jak choćby lubuskie „Złote dzidy Bolesława” imć Janusza Koniusza.

Wychodzę z chatki, kłaniam się. Argonauta, sąsiad Matki mojej i Ojca mojego idzie tylko po „swoim” chodniku. Nie może wejść na chodnik Matki mojej i Ojca mojego ponieważ dostąpi działania sympatycznego. Stopy, mimo oddzielenia od ziemi obuwiem, nabiorą nieprzyjemnego dla całego organizmu braku poczucia własności. Kontakt wzrokowy jest utrudniony przez zawiłe, być może z natury, spazmatyczne wyładowania elektryczne w oczodołach. To może być działanie nekrofilnej wody. Kiedy brakuje w kranie pierwsze co Argonauta czyni , jest zaopatrzenie. A woda jest na pobliskim cmentarzu, w tamtejszym kranie. Nie zaszkodzi zupy na niej nagotować, herbatkę zaparzyć. Alkohol popić również, spożywany systematycznie w środy i w soboty. Czasem w niedzielę. W wachlarzu czynności magicznych mamy cały szereg ekspresji resentymentów. Na przykład ‚ołtarzyki’. Robi się je z kilku zużytych podpasek znalezionych w śmietniku. Niechęć i jednocześnie tęsknota do waginy? Oraz z puszek po piwie w ilości dwie najczęściej. Pojawia się też świeca czasami. Nadpalona. Ołtarzyk formowany jest sympatycznie na chodniku podwórza Matki mojej i Ojca mojego. Podpaski natomiast chaotycznie rozrzuca się tu i ówdzie tworząc skomplikowaną mozaikę złośliwości. Czasami wlewa się w ziemię naftę by plonów sąsiad zebrać nie mógł bo i po co? Ale za to się nawozi. Coś za coś. Sympatycznie odbierając pracę śmieciarzom i śmieciarce. Śmieci wywozi się na cmentarz, a najlepiej jeszcze dalej. A własny śmietnik zamknięty na kłódkę. Taką małą kłódeczkę. Jak wszystko.

Czy Argonauci chorują psychicznie? W liczbie mnogiej wypytuję, bo to zestaw czynności magicznych jak się okazuje dość osobliwy, ale popularny w Trobriandii. Ten autyzm , nie tyle społeczny co świato-zewnętrzny w ogóle. Te chmury złowieszcze, otarcia się o półki w Kauflandzie. Te wiecznie zajęte przystanki autobusowe kimkolwiek, czymkolwiek. I spadające liście z drzew które trzeba zbierać pojedynczo, dla zabicia czasu. Dla mordowania czasu. Dla nie pójścia na wybory powszechne.

Z podróży
kapkę Malinowski (a cyto, a pise, a taki głąb)

Zwykły wpis
Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Golgota wariatów

Śmierdzi dłoń od podniesionego pensa w rynsztoku przy świętego Pawła. I gniją wargi już niezdolne do pocałunków. Gniją na mocy anonimowej słabości do niedopałków, słabości do przyjemności. Przyjemność za pieniądze, cudze. Kurwienie, zawsze kurwienie. Nie mam prawa do pasji a jednak kilka nocy wcześniej byłem tam, na Golgocie umysłowo chorych. Nawet nie miałem krzyża. Wystarczyło gnijące ciało i spękane. Krwawiące. Rzucali kamieniami i w pewnym momencie pękło mi serce. Z piersi wylała się ogromna ilość białych robaków, jak z rozkładającego się ciała. To były moje atomy, tylko moje; metamatematyczne formikacje. 

Zwykły wpis
kitsch, obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Chaos, Sobota

Z cyklu ekshibicjonizmy codzienno-czynnościowe

Sturlałem się z kojca z dobrym humorem. To niebywałe. Prawdopodobnie przyczyną była treść projekcji sennej. Nie wiedzieć dlaczego na wódkę zaprosił mnie Jan Himilsbach. Piliśmy dyskutując w „ogródku piwnym”* otoczeni rozbawionymi lokalsami. Ubawiłem się przednio. A może przyśniło mi się to w jakiś wtorek? Nie pamiętam. W każdym bądź razie wstałem z dobrym humorem o czym zresztą wspominałem wyżej.

Następnym etapem ablucja, celem jej osiągnięcia najprzód czołganie się do łazienki. Zdarzenie kłopotliwe z tym związane, być może zdradzające kondycję umysłową. Otóż po dotarciu do łaźni zorientowałem się, że przetransportowałem tam nieświadomie oprócz standardowych części garderoby takich jak świeże skarpety, majtki, koszula, itd. pieluchę! Pieluchę syna mojego. Czy to już czas?

Następnie przeczytałem kilka interesujących wiadomości w trakcie czynności posiedzenia, audiencji u Pana Prezesa. Naturalnie pomyliłem kolejność. Najprzód ablucja, później defekacja. Trudno. Podobno czytanie w takiej chwili jest niehigieniczne. Otóż znam Jegomościa, co sobie oprócz czytania prasy papierowej, tudzież książki, popija kawkę w trakcie. Tym razem czytałem wieści prawicy emigracyjnej, bardziej prawicowej niż prawicowej. Pobudza system nerwowy. Pewnie jutro dowiem się z rzeczonej, że Jej Wysokość Elżbieta II jest dyskryminowana na tle rasowym a z lewicowej, że mamy pierwszego w historii Papieża modyfikowanego genetycznie.

Może wybierzemy się na pizzę? Pizza Express założona przez filantropa Petera Boizota, bardzo lubię Calabrese. Połowica sugeruje, że niebawem będę ją spożywał pałeczkami, z duchem czasu. Pamiętam awanturę, jak Bayerische Motoren Werke AG zdołowało anglików montując silniki do Rolls Royce’a, ale ostatecznie koniec świata został z przyczyn technicznych odwołany.

Padło na wesołe miasteczko ponieważ przyjechało. Bardzo kolorowe, traumatyczne. Siła w efekcie Coriolisa:

sila

i przyspieszenie:

przyspieszenie

gdzie: m – masa ciała, v – jego prędkość, ω – prędkość kątowa układu

Coriolis musiał być fanem muzyki rozrywkowej i na pewno mieszkał obok wesołego miasteczka co umożliwiło zbudowanie tej pięknej konstrukcji. Mi się nie udało spotkać tutaj wycieczki filozofów analitycznych. Mój syn wytrzymał kilkanaście minut.

***

Jest coraz bardziej chaotycznie. W sprawie wymiany mózgu publikowałem ogłoszenie:

ogłoszenie Londynek

http://londynek.net/personals/Szukam+mozgu+Greater+London++Szukam+znajomych+%28bez+podtekstow%29+towarzyskie+ogloszenia,/personals/ad?ad_id=930342

Zgłosiło się wyjątkowo dużo ludzi dobrej woli. Dziękuję! …

C.D.N.

*„Ogródki piwne” najczęściej występują wtedy, gdy zaczyna się o poranku dzień jakiegoś miasta, na przykład Stargardu Szczecińskiego. Atrakcyjna proteza integrująca lokalną społeczność.

Zwykły wpis
Michal Heller
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Schab dla szynki

Wcześnie rano, chcąc nie chcąc przysłuchuję się Połowicy rozmawiającej za pomocą telefonu z koleżanką. Dostępne w polu percepcji pozostają wyłącznie wypowiedzi Połowicy których zapis przyjmuje następującą postać:

„Hej. Słuchaj, mam schab dla szynki. Mówię, że mam schab dla szynki. Mam schab dla szynki. Mam schab i kaczkę dla szynki. Tak, mówię, że mam kaczkę i schab dla szynki. Pa.”

Może gdybym był bardziej epistemologicznie znaturalizowany to koniec roku byłby bardziej do zniesienia.

Zatem szukam desygnatu. Woof, Woof … w lodówce, Woof …

Michał Heller, „Dlaczego istnieje raczej coś niż nic?”

Copernicus Center for Interdisciplinary Studies
Zwykły wpis
karp luksusowy
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Idą Święta

Powodowany nastrojem świątecznym odgrzewam stary pomysł na biznes i program odzwyczajania konserwatywnych biesiadników wigilijnych od morderczego obżarstwa.

Karp Tradycyjny”, mielonka soczewicowo – sojowa oraz

Karp Luksusowy”, mielonka sojowo – wieprzowa

uformowane w klasycznego karpia.

Poniższy film potwierdza słuszność koncepcji. Przedstawia badanie rynkowe w jednej z księgarni, promocję kilku pozycji klasyków i związane z nią tradycyjne zachowanie klientów – cztelników.

Spokojnej Soboty.

Zwykły wpis
Gardze plebsem
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Powiadają, że wybory sfałszowano

Wydaje się, że czynność oznaczania kandydatów na kartach wyborczych w wyborach powszechnych wymaga podstawowej kompetencji interpretacji tekstu na poziomie szkoły podstawowej. Niestety jeżeli karty wyborcze przybierają formę „książeczki”, to spora część elektoratu doznaje zaburzeń wolicjonalnych pod wpływem presji stanu emocjonalnego porównywalnego z tym, jaki towarzyszy amatorom „promocji” na telewizory w dużych domach handlowych. W takich okolicznościach dochodzi do generowania świata możliwego „fałszowanych wyborów”, co wydaje się być możliwe za sprawą naturalnej presji selekcyjnej która ma uchronić przed cofnięciem się w genotyp i fenotyp porównywalny do naczelnych orangutanów, i generowania sądów tożsamościowych z nim z indeksem realności. Dla tej części elektoratu to wyjątkowo niebezpieczna sytuacja grożąca zapaścią definicji. Proszę zauważyć, że znaczenie niemałe ma również sposób odżywiania się polegający na pompowaniu mózgu wątpliwej jakości pożywieniem niedostępnym w znanych programach kulinarnych, takich jak „Co słychać w restauracji Sowa i Przyjaciele” którego świadomość istnienia wywołuje silny ślinotok a nawet generuje pianę w ilościach dostępnych w standardowych gaśnicach, wyręczając tym samym zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej.

Zatem jak uchronić przed zapaścią definicji i zmniejszeniem przeżywalności?

Moje kompetencje nie pozwalają mi odpowiedzieć sensownie. Niestety, powiem skromnie. Każdy pomysł wydaje się być niedorzeczny. Na przykład poprawa kształcenia już na poziomie szkoły gimnazjalnej nie wspominając o zapaści szkolnictwa zawodowego, umożliwiająca adeptom pisanie odręczne prostych opowiadań w trzeciej osobie i biegłości w posługiwaniu się klasycznym rachunkiem zdań, wymaga woli zmian w systemie edukacyjnym właściwej „elitom” odchowanym pod parasolem katolickich spółek prawa kanonicznego bez względu na koloryt partyjny, będących w większości. Również stosowanie przemocy fizycznej polegające na doprowadzaniu wyborcy na dwa lata przed wyborami do izb wychowania kulturalnego godzi w podstawowe wolności wywalczone wraz z demokracją. Zapewniam, że pisząc ten tekst nie piłem alkoholu. Jestem tylko trochę przeziębiony, mam gorączkę i zamierzam czytać w środkach komunikacji miejskiej słoje zadrzewne.

Zwykły wpis
obyczaje, Przepisy kulinarne, Uncategorized, zdrowie i uroda

Pierwszy był prototyp kury

Znoszący prototypowe jajka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie ukryte za słowem „prototyp” założenie o istnieniu rozumnej praprzyczyny causa efficiens ; sprawstwa przemyślanego. Wikłanie się w teorię kury konsekwentnie prowadzi do fundowania przyczyny celowej causa finalis, a jak wiemy z doświadczenia, końcem teleologicznej podróży naszej biednej kury jest rosół. Zdaję sprawę z ciężaru odpowiedzialności za tak niepoprawne politycznie traktowanie ptaszyny i bronię się aktualnie niemożnością natychmiastowego odrzucenia tradycji myślowej jaką w bodaj najbardziej rozwiniętej postaci zostawił nam Kartezjusz. „Technika”, rzemiosło antropocentryczne wymaga od tej pory atomizacji niemal każdej dziedziny życia tak, by elementy mogły ze sobą współgrać. Zazębione tryby. Naturalnie to zaokrąglenie, ale wydaje się, że ta skłonność od tej pory przeważa w myśli zachodniej.

Jak każde narzędzia i te muszą ulec zużyciu. Nic nowego. Jak od Anaksymandra i jego Apeironu, od całości do części przez myśl Parmenidesa poruszonej siłami Empedoklesa aż do atomu Demokryta, wierzchołka historycznej sinusoidy która ze swej natury osiąga maksimum prawdy; górne czy dolne kwestia umowy. Wiemy co było dalej. A dzisiaj? Być może blisko wierzchołka. Tytułem przykładu powstają ze znużenia sukcesami w technikach budowy odkurzaczy i innych czajników elektrycznych dziwolągi jak „etyka matematyczna” Bennetta (1) ufundowana probabilistyką dziurawego jak sito modelu kwantowego i binarnymi ciągami. Wszystko staje się policzalne. Prawie. A „prawie” jednak robi różnicę. W tym atomowym bałaganie jednak nie brakuje romantyków burzycieli. W historii aż się roi, na przykład Cardano (2) którego liczby zespolone z urojoną jakby nie patrzeć jednostką i zyskują z czasem między innymi nie gdzie indziej, jak w mechanice kwantowej, naiwnej realności fizycznej. Czasu i miejsca nie starczy na przykłady. Ale jeden wybieram jako przypadek szczególny, bliski naszym czasom. Choć wydaje się dość naiwny dla profesjonalnego filozofa, to pozostawia niepokój poznawczy, wyznacza drogę od ogółu do szczegółu. Apeiron Anaksymandra daje się we znaki z niedostępną poznaniu, naznaczoną nieskończonością arche, zasadą nadrzędną. Mowa o dziele Davida Bohma (3), konsekwencji nie-lokalności zjawisk fizycznych w swojej, niedocenionej przez dogmatyków interpretacji kopenhaskiej, alternatywnej mechanice kwantowej. Niedocenionej raczej ze strachu przed koniecznością uznania, że nie wszystko leży w możliwości poznania. To rdzeń teorii Bohma która na przekór niemal wszystkim podręcznikom mechaniki kwantowej łączy determinizm z parametrami ukrytymi przed eksperymentatorem. Opis ruchu cząstek elementarnych staje się elegancki a one same są li tylko przejawem poziomu poznawczego na którym z konieczności się znajdujemy. Nasz rosół staje się bardziej klarowną postacią kury, nierozerwalną od kuchni i aktualizacji celu kucharza, od niego samego w końcu, itd. Naturalnie to jeden tylko wybrany z dostępnych aktualnie ciekawszych przepisów na rosół.

Temat rzeka, grzechem ciężkim było by pozostawić. Szkoda, że czasu mało …

Bartnik grafy Feynmana

Dr hab. E. A. Bartnik (ITF UW) „drażni próżnię prądem” na wykładzie o grafach Feynmana, Seminarium Zastosowania kwantowej teorii pola w fizyce materii skondensowanej, Instytut Fizyki PAN (Wykład linkuję: https://www.youtube.com/watch?v=VsR5LXn1w6o)

P.S.

Schodząc na ziemię, to dobry pomysł na dziś. Nóżki kuraka się rozmrażają, a wiadomo – rosół na zdrowie dobrze robi. Mniam, jak na razie, twierdzenie Johna Stewarta Bella ma się dobrze, czas ugotować makaron …

  1. Szkic pomysłu Charlesa H. Bennetta w artykule Karola Jałochowskiego w „POLITYCE”: „Czy matematyka pomoże nam w wyborach etycznych?
    Brzytwa Bennetta”

  2. W romantycznym determinizmie Girolamo Cardano popełnia samobójstwo ponieważ przewidziana przez niego data śmierci się nie sprawdziła

  3. Parę słów pozwoliłem sobie skreślić na temat oddziaływania kulturowego spuścizny Davida Bohma dla kwartalnika „eleWator” nr 6 (4/2013) w artykule „Błąd von Neumanna” 

Zwykły wpis
obyczaje, Przepisy kulinarne, zdrowie i uroda

Bombonierka, Symfonia Smaków…

Pralinki,

znakomitości! Tajemnicze smaki kuszą kompozycją wizualną, wymyślnymi wzorami obiecując niespodziewane doznania. Kreacje niepowtarzalne. Po umieszczeniu w jamie ustnej i poddane wstępnej obróbce poprzez zgniatanie trzonowym uzębieniem ich fikuśność ulega deformacji na kształt jednolitej masy. Wzory stają się jednokolorową papką pamiętane, jeszcze w trakcie hedonistycznego aktu oblepiania enzymami, poprzez ekspresję kory wzrokowej na pamięć krótkotrwałą. Brzydzisz mnie z tymi twoimi ruchami perystaltycznymi. Im bardziej w to brniemy, tym bardziej zrywa się dekiel. Tachyfrenia. A miałem być biologiem. Molekularnym, czujesz to?  I wyłącz tego ceramicznego bałwana jak rozmawiam do ciebie. To przez ciebie zacząłem słuchać Hip Hopu. Nie marzyłem o tym , o tym całym lansie na dzielni. Proza życia, joł joł czapeczka i na alusiach golfik czwóreczka …

Zwykły wpis
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Przegląd Prasy

Przegląd Prasy

  • Na stanowisku archeologicznym odkryto dobrze zachowany sukces gospodarczy pozostawiony przez Panią Magdę w restauracji.

  • Kontrowersyjny wniosek austriackich naukowców – wegetarianie są częściej narażeni na choroby psychiczne, alergie czy nowotwory. Wiadomo również, że słynnymi Austriakami byli między innymi L. Wittgenstein, W. Pauli, G. Mahler.

  • Lider Twojego Ruchu z Panem Ryszardem odwiedzili Polonię w Londynie. Pozostawili nadzieję na witrynę internetową będącą w fazie konceptualnej, mającą z założenia pomagać rozwiązywać problemy. Spotkanie miało trwać cztery godziny ale zostało skrócone do dwóch pod wpływem składanych gratulacji i ciężaru otrzymanych kwiatów.

  • Wieczorny sondaż poparcia przed-wyborczego gwałtownie różni się od porannego. Jest podobny do wczorajszego wieczornego z niewielką różnicą jaka wystąpiła w różniącym się o przedwczorajszym poranku. Sondaż został przeprowadzony na reprezentacyjnej próbie polityków ubiegających się.

  • Istnieją typy relacji dyplomatyczno-ekonomicznych które są zależne od miejsca w których występują. Na przykład „stosunki kosmiczne” są odmienne od tych na ziemi.

  • W klockach Lego mieszka szatan.

  • Na konia! Szable w dłoń!

Zwykły wpis

budowa_cyrku_2

kitsch, obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Budowa cyrku (fragment)

Obrazek

jajecznica z kurkami

© brattkwadratt

Przepisy kulinarne, zdrowie i uroda

jajecznica z kurkami

Obrazek
obyczaje, Przepisy kulinarne, zdrowie i uroda

Jabłka Pink Lady®

Zadano mi

pytanie, „czy lubię prof. Krysztofiaka”. Na tak postawione pytanie nie jestem w stanie odpowiedzieć. Mój prosty umysł nie generuje sądów smaku w przypadku niektórych bytów, które być może mają walory estetyczne ale nie są one dostępne w polu mojej percepcji. Na przykład takim bytem jest abstrakcyjny automat komórkowy albo wektor stanu układu złożony z wektora w przestrzeni Hilberta ( stan sprzężony do niego hermitowsko również). ‚Lubię’ natomiast jabłka marki Pink Lady®.

Zwykły wpis

pasztet z kury

© brattkwadratt

Przepisy kulinarne

pasztet z kury

Obrazek
Przepisy kulinarne, zdrowie i uroda

Mielonka

Popijając

ulubioną kawę soloną, sześć łyżeczek z musem jabłkowym, wyciągam spodnie z lodówki. Włożyłem je tam wczoraj zmęczony celem wyjęcia ryby na obiadokolację, jej rozmrożenia w ciepłej pościeli. Mielonce się przyglądam, rozrzewniony, że mogę zostać „talk agentem” i testować produkty. Sam nie wiem. Z resztą trudno, by ktoś za mnie nie wiedział. Chyba jednak wolę rozczytać się w książkach. Mieć po pewnym czasie taki ‚okres dehnelowskiej rozpoznawalności’. Czytasz tyle, że sam już nie wiesz ile czytasz. Nad – recenzent rozpoznawalny przez miliardy Polaków na ulicy , w nad – twórczości piszący miliardy recenzji książek, których się nie czytało …

Zwykły wpis
Przepisy kulinarne, zdrowie i uroda

Kurczaki wegetariańskie

Znany

miliardom ludzi na świeciemój Brat, Brattkwadratt dokonał prostego odkrycia które zmieni życie wegetarian. Prosty sposób na urozmaicenie diety. Mianowicie:

hodujemy w ziemi kurczaki czego następstwem jest zmiana ich definicji – kurczak hodowany w ziemi jest warzywem. Pozwoliłem sobie udoskonalić pomysł – sadzamy kurczaki rządkami na przemian z ziemniakami głowami do dołu. Karmione korytami nawożą ziemniaki produkując zestawy obiadowe.

Zwykły wpis
Przepisy kulinarne, zdrowie i uroda

Przepis na dziś

Przepis na „Ciasto radosne”:

reifikujemy za pomocą pojęć z biblioteki w Heidelbergu ‚sposoby życia’ przyprawiając solidnie Lacanowską wyobrażoną kastracją. Tak przygotowaną sprawę narodową podajemy podgrzaną opowieściami babci o już nieistniejących straganach żydowskich podstawowej komórce społecznej.

Nie podawać w hipnozie.

Zwykły wpis