coaching
obyczaje, sport, zdrowie i uroda

Coach Einsteinów przyszłości

Marzę o tym, by zostać coachem Einsteinów przyszłości. Centralnie tak bym gadał niemal unosząc się nad ziemią wybałuszając oczęta:

Albercik. Albercik posłuchaj teraz o co chodzi. Zasadniczo małymi kroczkami. Po każdym nagradzaj, na przykład snickersem. Jutro rano po basenie siadasz do biurka i lecisz tak – od przekształceń ortogonalnych w układach kartezjańskich abstrahuj przez wektory do tensorów. Nie jaraj się za bardzo niezmiennikami, tensorami rzędu 0. Trust me, pojutrze zajarzysz, że równania Maxwella-Lorentza nie są kowariantne względem transformacji Galileusza. Czaisz?

Reklamy
Zwykły wpis