Jan Drzeżdżon
obyczaje, Słowo na Niedzielę

Słowo na Niedzielę – Drzeżdżon

„(…) Antoni stal już blisko nas. W tej samej chwili wyciągnął z wiadra rybę, która mu w rękach zaczęła trzepotać. Dziwnym zbiegiem okoliczności każdy z dąbrowian trzymał w prawej ręce nóż. Położono wiec rybę na środek drogi i każdy zadał jej śmiertelny cios w głowę. Tymczasem ryba nic sobie z tego nie robiąc, wskoczyła z powrotem do wiadra Abrahama. Zaśmieli się mieszkańcy Dąbrowy, a Abraham pogroził im pięścią i znów udał się z wiadrem do środka wsi , gdzie już były nowe horyzonty. Dziwne nam się wydawały brzęki łańcucha, aż wreszcie Antoni pojawił się , wlokąc rybę na łańcuchu. Wszyscy ogromnie się dziwili, niemniej zadaliśmy jej ponownie śmiertelny cios w głowę. (…)”

Z Leśnej Dąbrowy, Jan Drzeżdżon

Jan Drzeżdżon – najwybitniejszy z kaszubskich pisarzy – Radio Kaszebe:

Reklamy
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s