Gardze plebsem
obyczaje, Przepisy kulinarne, sport, zdrowie i uroda

Powiadają, że wybory sfałszowano

Wydaje się, że czynność oznaczania kandydatów na kartach wyborczych w wyborach powszechnych wymaga podstawowej kompetencji interpretacji tekstu na poziomie szkoły podstawowej. Niestety jeżeli karty wyborcze przybierają formę „książeczki”, to spora część elektoratu doznaje zaburzeń wolicjonalnych pod wpływem presji stanu emocjonalnego porównywalnego z tym, jaki towarzyszy amatorom „promocji” na telewizory w dużych domach handlowych. W takich okolicznościach dochodzi do generowania świata możliwego „fałszowanych wyborów”, co wydaje się być możliwe za sprawą naturalnej presji selekcyjnej która ma uchronić przed cofnięciem się w genotyp i fenotyp porównywalny do naczelnych orangutanów, i generowania sądów tożsamościowych z nim z indeksem realności. Dla tej części elektoratu to wyjątkowo niebezpieczna sytuacja grożąca zapaścią definicji. Proszę zauważyć, że znaczenie niemałe ma również sposób odżywiania się polegający na pompowaniu mózgu wątpliwej jakości pożywieniem niedostępnym w znanych programach kulinarnych, takich jak „Co słychać w restauracji Sowa i Przyjaciele” którego świadomość istnienia wywołuje silny ślinotok a nawet generuje pianę w ilościach dostępnych w standardowych gaśnicach, wyręczając tym samym zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej.

Zatem jak uchronić przed zapaścią definicji i zmniejszeniem przeżywalności?

Moje kompetencje nie pozwalają mi odpowiedzieć sensownie. Niestety, powiem skromnie. Każdy pomysł wydaje się być niedorzeczny. Na przykład poprawa kształcenia już na poziomie szkoły gimnazjalnej nie wspominając o zapaści szkolnictwa zawodowego, umożliwiająca adeptom pisanie odręczne prostych opowiadań w trzeciej osobie i biegłości w posługiwaniu się klasycznym rachunkiem zdań, wymaga woli zmian w systemie edukacyjnym właściwej „elitom” odchowanym pod parasolem katolickich spółek prawa kanonicznego bez względu na koloryt partyjny, będących w większości. Również stosowanie przemocy fizycznej polegające na doprowadzaniu wyborcy na dwa lata przed wyborami do izb wychowania kulturalnego godzi w podstawowe wolności wywalczone wraz z demokracją. Zapewniam, że pisząc ten tekst nie piłem alkoholu. Jestem tylko trochę przeziębiony, mam gorączkę i zamierzam czytać w środkach komunikacji miejskiej słoje zadrzewne.

Reklamy
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s