obyczaje, Przepisy kulinarne, Uncategorized, zdrowie i uroda

Pierwszy był prototyp kury

Znoszący prototypowe jajka. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie ukryte za słowem „prototyp” założenie o istnieniu rozumnej praprzyczyny causa efficiens ; sprawstwa przemyślanego. Wikłanie się w teorię kury konsekwentnie prowadzi do fundowania przyczyny celowej causa finalis, a jak wiemy z doświadczenia, końcem teleologicznej podróży naszej biednej kury jest rosół. Zdaję sprawę z ciężaru odpowiedzialności za tak niepoprawne politycznie traktowanie ptaszyny i bronię się aktualnie niemożnością natychmiastowego odrzucenia tradycji myślowej jaką w bodaj najbardziej rozwiniętej postaci zostawił nam Kartezjusz. „Technika”, rzemiosło antropocentryczne wymaga od tej pory atomizacji niemal każdej dziedziny życia tak, by elementy mogły ze sobą współgrać. Zazębione tryby. Naturalnie to zaokrąglenie, ale wydaje się, że ta skłonność od tej pory przeważa w myśli zachodniej.

Jak każde narzędzia i te muszą ulec zużyciu. Nic nowego. Jak od Anaksymandra i jego Apeironu, od całości do części przez myśl Parmenidesa poruszonej siłami Empedoklesa aż do atomu Demokryta, wierzchołka historycznej sinusoidy która ze swej natury osiąga maksimum prawdy; górne czy dolne kwestia umowy. Wiemy co było dalej. A dzisiaj? Być może blisko wierzchołka. Tytułem przykładu powstają ze znużenia sukcesami w technikach budowy odkurzaczy i innych czajników elektrycznych dziwolągi jak „etyka matematyczna” Bennetta (1) ufundowana probabilistyką dziurawego jak sito modelu kwantowego i binarnymi ciągami. Wszystko staje się policzalne. Prawie. A „prawie” jednak robi różnicę. W tym atomowym bałaganie jednak nie brakuje romantyków burzycieli. W historii aż się roi, na przykład Cardano (2) którego liczby zespolone z urojoną jakby nie patrzeć jednostką i zyskują z czasem między innymi nie gdzie indziej, jak w mechanice kwantowej, naiwnej realności fizycznej. Czasu i miejsca nie starczy na przykłady. Ale jeden wybieram jako przypadek szczególny, bliski naszym czasom. Choć wydaje się dość naiwny dla profesjonalnego filozofa, to pozostawia niepokój poznawczy, wyznacza drogę od ogółu do szczegółu. Apeiron Anaksymandra daje się we znaki z niedostępną poznaniu, naznaczoną nieskończonością arche, zasadą nadrzędną. Mowa o dziele Davida Bohma (3), konsekwencji nie-lokalności zjawisk fizycznych w swojej, niedocenionej przez dogmatyków interpretacji kopenhaskiej, alternatywnej mechanice kwantowej. Niedocenionej raczej ze strachu przed koniecznością uznania, że nie wszystko leży w możliwości poznania. To rdzeń teorii Bohma która na przekór niemal wszystkim podręcznikom mechaniki kwantowej łączy determinizm z parametrami ukrytymi przed eksperymentatorem. Opis ruchu cząstek elementarnych staje się elegancki a one same są li tylko przejawem poziomu poznawczego na którym z konieczności się znajdujemy. Nasz rosół staje się bardziej klarowną postacią kury, nierozerwalną od kuchni i aktualizacji celu kucharza, od niego samego w końcu, itd. Naturalnie to jeden tylko wybrany z dostępnych aktualnie ciekawszych przepisów na rosół.

Temat rzeka, grzechem ciężkim było by pozostawić. Szkoda, że czasu mało …

Bartnik grafy Feynmana

Dr hab. E. A. Bartnik (ITF UW) „drażni próżnię prądem” na wykładzie o grafach Feynmana, Seminarium Zastosowania kwantowej teorii pola w fizyce materii skondensowanej, Instytut Fizyki PAN (Wykład linkuję: https://www.youtube.com/watch?v=VsR5LXn1w6o)

P.S.

Schodząc na ziemię, to dobry pomysł na dziś. Nóżki kuraka się rozmrażają, a wiadomo – rosół na zdrowie dobrze robi. Mniam, jak na razie, twierdzenie Johna Stewarta Bella ma się dobrze, czas ugotować makaron …

  1. Szkic pomysłu Charlesa H. Bennetta w artykule Karola Jałochowskiego w „POLITYCE”: „Czy matematyka pomoże nam w wyborach etycznych?
    Brzytwa Bennetta”

  2. W romantycznym determinizmie Girolamo Cardano popełnia samobójstwo ponieważ przewidziana przez niego data śmierci się nie sprawdziła

  3. Parę słów pozwoliłem sobie skreślić na temat oddziaływania kulturowego spuścizny Davida Bohma dla kwartalnika „eleWator” nr 6 (4/2013) w artykule „Błąd von Neumanna” 

Reklamy
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s