obyczaje

Katolicka fala prawdopodobieństwa

Katolicki

filozof przyrody , z powołania żyjący w celibacie, malowniczo informuje studentów filozofii o istnieniu cegiełek materii, kwarków (etymologicznie nazwa pochodząca od cytatu z „Finneganów trenu” naszego kurewskiego Joyce’a ) przedstawianych jako kolorowe ludziki trzymające się za rączki, zapewne zrodzone na mocy Wielkiego Projektu.
Rzecz oczywiście dotyczyła fal prawdopodobieństwa podlegających statystyce Fermiego-Diraca w oddziaływaniach silnych, obdarzonych kolorowym analogiem ładunku elektrycznego , uwikłanych w fundamentalną zasadę swobody asymptotycznej. Wspomnienie z czasów studenckich, przywołane pod wpływem lektury artykułu „Dlaczego polscy logicy mają być niewolnikami teologów katolickich?” ( który linkuję poniżej) autorstwa „chodzącego skandalu obyczajowego” , spadkobiercy Szkoły Lwowsko-Warszawskiej. Polecam do przemyślenia samemu mając wątpliwości, np. w kwestii zawierzania „wolnemu rynkowi idei”, boć presja selekcyjna na tzw. ‚wolnym rynku’ nie jest wolna od hochsztaplerstwa:

Dlaczego polscy logicy mają być niewolnikami teologów katolickich?

Zwykły wpis
Przepisy kulinarne, zdrowie i uroda

Przepis na dziś

Przepis na „Ciasto radosne”:

reifikujemy za pomocą pojęć z biblioteki w Heidelbergu ‚sposoby życia’ przyprawiając solidnie Lacanowską wyobrażoną kastracją. Tak przygotowaną sprawę narodową podajemy podgrzaną opowieściami babci o już nieistniejących straganach żydowskich podstawowej komórce społecznej.

Nie podawać w hipnozie.

Zwykły wpis